// you’re reading...

Wiadomości

Analitycy: Inflacja wzrosła do 3,4% listopadzie

Warszawa, 14.12.2009 (ISB) - Inflacja konsumencka wyniosła 3,4% r/r w listopadzie wobec 3,1% w październiku, uważają analitycy ankietowani przez agencję ISB. Według nich, największy wpływ na poziom wskaźnika CPI ma wzrost cen paliw oraz żywności, co połączone z niską ubiegłoroczną bazą statystyczną spowoduje wzrost CPI także w grudniu.

Dwunastu uwzględnionych w ankiecie ISB ekonomistów oczekuje, że wskaźnik wzrostu cen i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w listopadzie 3,40% r/r. Prognozy oscylują w przedziale 3,10% a 3,60%, przy średniej na poziomie 3,35%. Natomiast resort finansów szacuje listopadowy poziom wskaźnika na 3,30%.

Podstawowym czynnikiem działającym negatywnie na ceny w listopadzie jest niska ubiegłoroczna baza statystyczna w cenach paliw. Co gorsza, efekt ten nie wygaśnie od razu, ale spowoduje jeszcze większy skok wskaźnika CPI. W listopadzie dodatkowo zaś zanotowano wzrost cen w tym segmencie, szczególnie gazu. Kolejnym negatywnym impulsem podwyższającym inflacje w listopadzie był wzrost cen żywności, szczególnie odczuwalnego nabiału oraz warzyw. To wszystko, przy stabilizacji cen owoców i niewielkim spadku cen mięsa, wpłynęły na 0,3-proc. - zdaniem ekspertów - wzrost wskaźnika CPI.

Problem podwyższonej inflacji powinien teoretycznie zniknąć już w I kwartale roku 2010, ale niestety nie jest to przesądzone. Co prawda działać zacznie ubiegłoroczna, coraz wyższa baza statystyczna, ale z drugiej strony pojawia się ryzyko podwyżek kolejnych cen administrowanych oraz para-podatków. Trzeba bowiem pamiętać, że początek roku to najlepszy - z punktu widzenia regulatora - moment na podwyżki akcyzy. W tym roku będzie to prawdopodobnie tytoń i wyroby alkoholowe. Nie wykluczone są oczywiście także podwyżki cen energii elektrycznej i gazu. Tak więc w 2010 r. należy liczyć się raczej ze stabilizacją wskaźnika CPI w okolicach górnej granicy wahań czyli 3,5%, choć w dzisiejszej wypowiedzi prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Sławomir Skrzypek zapowiedział jej spadek nawet poniżej 2,5-proc. celu.

Niemniej, niezależnie od poziomu inflacji w tym oraz przyszłym roku nikt nie oczekuje już od Rady Polityki Pieniężnej (RPP) redukcji stóp procentowych przynajmniej do połowy 2010 r. A po oficjalnym przejściu Rady na neutralne nastawienie w polityce monetarnej w październiku jej działania i decyzje - z powodu pełnej przewidywalności - nie mają już praktycznie żadnego znaczenia dla rynku. Emocje w tej sytuacji budzić będzie jedynie proces wyboru nowej Rady, która ukonstytuuje się pod koniec lutego.

GUS poda dane o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych za listopad we wtorek, 15 grudnia, o godz. 14:00.

Poniżej prezentujemy najciekawsze opinie ankietowanych ekonomistów.

“Spodziewamy się lekkiego wzrostu inflacji w ujęciu r/r do 3,2% z 3,1% miesiąc wcześniej. Do wzrostu inflacji przyczyniły się przede wszystkim paliwa, które wyraźnie podrożały m/m w listopadzie, podczas gdy rok temu odnotowaliśmy spadek ich cen o 5,8%. Spodziewamy się, że listopad przyniósł wyższą miesięczną dynamikę cen żywności niż obserwowaliśmy w kilku poprzednich miesiącach. Prognozujemy znaczące wzrosty cen warzyw oraz masła. Z drugiej strony, warto zwrócić uwagę na wciąż niskie dynamiki cen mięsa, owoców oraz cukru. Czynnikiem, który wpływa na obniżenie prognozy inflacyjnej jest efekt bazowy związany z podwyżką cen gazu w ubiegłym roku” - ekonomista banku Pekao SA, Wojciech Matysiak.

“W listopadzie oczekujemy znaczącego wzrostu cen żywności do poziomu 0,7 % m/m, głównie w wyniku drożejących cen w kategorii warzywa. Natomiast nieco niżej niż Ministerstwo Finansów szacujemy wzrost cen paliw (2,6% m/m). Biorąc pod uwagę zbliżający się sezon świąteczny spodziewamy się w listopadzie wyprzedaży sprzętu RTV, AGD oraz odzieży i obuwia po niższych cenach. Oznaczać to powinno niższe ceny w tych kategoriach. W efekcie spodziewamy się spadku inflacji rocznej do poziomu 3,1 %. W następnych dwóch miesiącach oczekujemy odbicia inflacji w górę” - ekonomista banku BPS Krzysztof Wołowicz.

“W listopadzie ceny żywności nie kształtowały się już tak korzystnie jak we wcześniejszych miesiącach. Choć ceny mięsa ustabilizowały się wzrastały ceny nabiału, tłuszczy oraz jaj. Drożały również paliwa, zwłaszcza gaz. Warto
zwrócić uwagę, że na ceny w kategorii odzież i obuwie. Podwyżki cen jesiennej kolekcji mogłyby sugerować, że najgorsze w kwestii załamania popytu konsumpcyjnego jest już za nami” - główny ekonomista, X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień

“Prognozujemy wzrost inflacji w listopadzie do 3,4% r/r z 3,1% r/r w październiku. Głównym motorem wzrostu inflacji były ceny transportu ze względu na wzrost cen paliw oraz niską bazę z ubiegłego roku w tej kategorii cen - rok temu ceny paliw spadły w ślad za gwałtownie obniżającymi się cenami ropy na światowych rynkach. Spodziewamy się wzrostu dynamiki cen transportu w listopadzie do 4,1%r/r z -0,7% r/r w październiku. W grudniu spodziewamy się jeszcze lekkiego wzrostu inflacji, do ok. 3,5% r/r, również za sprawą niskiej bazy w cenach paliw. Pierwsze miesiące przyszłego roku powinny już jednak przynieść zdecydowany spadek inflacji, do poziomu celu 2,5% w I kwartale 2010 r., przede wszystkim za sprawą wygaśnięcia efektu osłabienia złotego z początku bieżącego roku, przy nadal słabym popycie krajowym” - główna ekonomistka Banku BPH Maja Goettig.

“Prognozujemy, że wskaźnik roczny CPI wzrósł w listopadzie do 3,4% wobec 3,1% w październiku. W skali miesiąca szacujemy, że ceny detaliczne dóbr i usług wzrosły o 0,3% m/m. Nasza prognoza zakłada: miesięczny wzrost cen żywności o 0,9% (głównie w efekcie skokowego wzrostu cen nabiału oraz warzyw, przy spadku cen mięsa i stabilizacji cen owoców - szacunki na podstawie cen z rynków hurtowych); wzrostu cen transportu (w wyniku ponad 2-proc. wzrostu cen paliw i spadku cen samochodów), spadek o 0,1% m/m wskaźnika inflacji bazowej netto (CPI z wyłączeniem cen nośników energii i żywności) - w efekcie czasowych obniżek cen odzieży i obuwia i sprzętu RTV i AGD. Generalnie głównym czynnikiem oczekiwanego istotnego wzrostu wskaźnika inflacji w listopadzie jest niska statystyczna baza odniesienia z listopada ub. r., kiedy wskaźnik roczny inflacji spadł w listopadzie do 3,7% z 4,2% w października, głównie za sprawą skokowego spadku cen paliw o blisko 6% m/m ” - główny ekonomista banku PKO BP Łukasz Tarnawa.

“Spodziewamy się wzrostu inflacji w ostatnich dwóch miesiącach roku głównie za sprawą negatywnego wpływu cen paliw (tylko w listopadzie wzrost cen paliw wyniósł ponad 10% w porównaniu do poprzedniego roku, w grudniu wzrost będzie jeszcze większy). Sądzimy, że w okresie grudzień/styczeń inflacja osiągnie swój szczyt i będzie dynamicznie spadać w I i na początku II kwartału roku (do poziomu ok. 2.5%)” - analityk DZ Bank Polska Janusz Dancewicz. (ISB)

Discussion

Comments are disallowed for this post.

Comments are closed.